Dalej! – magazyn lewicy


Samoobrona o starcie Ikonowicza
wrzesień 28, 2007, 10:36 am
Zaszufladkowany do: News

Marek Mądrzejewski: Listy zamknięte i co się okazuje? Okazuje się, że były lider PPS, twórca ugrupowania Nowa Lewica, Piotr Ikonowicz, to jedynka na warszawskiej liście Samoobrony. Co łączy ugrupowanie Piotra Ikonowicza z Samoobroną?

Mateusz Piskorski: Otóż w 2000 roku Piotr Ikonowicz i Andrzej Lepper współpracowali w bardzo głośnych akcjach, w bardzo głośnych inicjatywach dotyczących blokowania eksmisji ludzi na bruk z mieszkań. To wtedy ta współpraca była chyba taka najściślejsza. Później ta współpraca nieco się rozluźniła. Piotr Ikonowicz wybrał nieco inną formułę funkcjonowania na scenie politycznej, taką formułę, którą można określić bardziej mianem formuły dyskusyjnej, on zaczął funkcjonować w różnego rodzaju lewicowych kółkach dyskusyjnych, na forach lewicowych, mniej interesował się tą bieżącą polityką.

Ale myślę, że Piotr Ikonowicz stwierdził, iż nadszedł w tej chwili czas na to, aby zbudować realną lewicową alternatywę na polskiej scenie politycznej. Polska tej lewicy potrzebuje. Ja myślę, że w dużej mierze takim katalizatorem decyzji, dojrzewania do decyzji takiej, a nie innej Piotra Ikonowicza było między innymi pojawienie się LiD-u, pojawienie się właśnie formacji, która wycierając sobie twarz, mówiąc brzydko, hasłami lewicowymi czy szyldem lewicowym, tak naprawdę głosi program w pełni liberalny.

Obecność Piotra Ikonowicza na listach Samoobrony jest dowodem na to, że my – tak jak zapowiadaliśmy wcześniej – jesteśmy otwarci na bardzo różne środowiska polskiej lewicy, nie tylko tej, która wywodzi się w jakimś stopniu czy odeszła z SLD, ale także tej, która zawsze miała swoje bardzo ważne miejsce na polskiej scenie politycznej, niezależne miejsce, bo wiemy, że Piotr Ikonowicz to od wczesnych lat 80. polityk konsekwentnie opozycyjny, konsekwentnie antyestablishmentowy.

(Polskie Radio, Program 1, 28 września)

Komentarze są wyłączone